27 Niedziela Zwykła rok A

paź 2, 2026 | Ks. Marek Studenski, Rok A

Wrócił do życia – cud wskrzeszenia 27 Niedziela Zwykła rok A

61 minut bez tętna. Trwa reanimacja, a matka wzywa wstawiennictwa Fultona Sheena. Kiedy lekarze przygotowują się do stwierdzenia zgonu, serce chłopca zaczyna bić.

Zapraszam Cię również do poznania innych zaskakujących spotkań z życia Sheena. Przy jednym stole zasiadają kapłan i przekonany komunista. Dyskusja dotyczy ideologii, aż nagle pojawia się temat Maryi. Dlaczego właśnie wtedy odżywa wspomnienie rodzinnego domu?

Na schodach londyńskiego kościoła Sheen spotyka aktorkę przekonaną, że nie ma już dla niej drogi powrotu do Kościoła. Dalszy ciąg tej historii trudno przewidzieć…

Masz sprawę, która nie daje Ci spokoju? Wraca przed snem, towarzyszy Ci w ciągu dnia, odbiera radość? A jeśli pokój może przyjść wcześniej niż jej rozwiązanie?

Chcę Cię poprowadzić do bardzo osobistego pytania: komu powierzam to, czego sam nie potrafię udźwignąć? Sięgam do słów św. Pawła, który pisze o pokoju, sam przebywając w więzieniu. Przywołuję też zaskakujący obraz z fizyki — klatkę Faradaya. Co może nam powiedzieć o modlitwie, zaufaniu Bogu i przeżywaniu naszych codziennych trosk?

Na koniec proponuję Ci proste ćwiczenie na najbliższy tydzień. Posłuchaj tego odcinka, mając w sercu tę jedną sprawę, która dziś najbardziej Ci ciąży.

Zapraszam na „Szklankę dobrej rozmowy”.

Fulton Sheen — człowiek, który prowadził innych do Boga

Zapraszam na szklankę dobrej rozmowy. 10 dni temu miała miejsce beatyfikacja arcybiskupa Fultona Sheena. Arcybiskup Fulton Sheen to niezwykły błogosławiony. Chociażby takie dwie rzeczy: Do każdej beatyfikacji potrzebny jest cud. To są zazwyczaj przypadki uzdrowienia. W tym przypadku cudem było wskrzeszenie. W 2010 roku urodził się James Fulton – takie imię mu dano – Engstrom. Jego szyja była owinięta pępowiną. Dziecko urodziło się nieżyjące, nie było pulsu i oddechu. Lekarze podjęli próbę reanimacji, jednak po pięciu minutach reanimacji już odeszli od dziecka, żeby stwierdzić zgon. I wyobraźcie sobie, że po 61 minutach dziecko nagle zaczęło oddychać. Przez całą tę godzinę matka dziecka, Bonnie Engstrom cały czas powtarzała imię arcybiskupa Sheena, błagając go o pomoc. Zresztą modliła się do niego jeszcze przed porodem. Dziecko nagle zaczęło oddychać.

Matka kojarzy to z tym, że arcybiskup Fulton Sheen codziennie godzinę dziennie przeznaczał na adorację Najświętszego Sakramentu. A druga rzecz, kiedy kardynał Tagle wypowiadał formułę beatyfikacji, – a więc ten najważniejszy decydujący moment uroczystości beatyfikacyjnej – popatrzyłem na zegarek. Była 21:37 czasu europejskiego, polskiego. Czy nam to coś mówi? Oglądałem cały przebieg w telewizji. Niesamowita beatyfikacja, tysiące ludzi, ale imponująca liczba kapłanów i biskupów. I moi kochani, oblicza się, że ten święty Biskup doprowadził do nawrócenia co najmniej 42 tys. osób. Niedawno mówiliśmy o Amerykance, milionerce, którą spotkał przypadkowo w windzie i to zaowocowało jej powrotem do Pana Boga. Moi drodzy, dzisiaj w Ewangelii Pan posyła swoich wysłanników do winnicy. Pracujący w winnicy jednego pobili, drugiego zabili, trzeciego ukamienowali, a kiedy wysłał swojego syna, również zawołali: To jest dziedzic, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo. Zauważcie, że pan winnicy niestrudzenie posyła swoich wysłanników.

Arcybiskup Fulton Sheen był właśnie tym wysłannikiem wysyłanym do winnicy. Co najmniej 42 tysiące osób przyprowadził do Pana Boga. Zapytany przez papieża Piusa XII: Ilu ludzi nawróciłeś? Mówi: Nie wiem, ja tego nie liczę. Nie przypisuję sobie żadnej zasługi, pełnię tylko rolę odźwiernego.

Podprowadzam tych ludzi do drzwi Pana Boga, a resztę Pan Bóg już robi. Moi kochani, jest kapitalna książka – wydało wydawnictwo „Biały Kruk” tę pozycję. Życiorys arcybiskupa Sheena. Jestem już po lekturze.

Komunista i zaskakująca rozmowa o Maryi

Moi kochani, tam są liczne przypadki opisane nawróceń, między innymi Louis Budenz, wielki komunista. To znaczy nie od początku był komunistą. Urodził się w bardzo wierzącej katolickiej rodzinie. Jego ojciec przez 50 lat co roku w dniu 8 grudnia w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny zanosił pod Jej figurę bukiet kwiatów dziękując za opiekę, między innymi za pracę w banku, dzięki której mógł utrzymać żonę i liczne potomstwo, liczne dzieci. Moi kochani, Louis Budenz zrobił karierę. Zapoznał się z teoriami Marksa i Engelsa. Został komunistą. Był zafascynowany Związkiem Radzieckim. Został redaktorem naczelnym czasopisma „Daily Worker” i tam, w tym czasopiśmie wychwalał sukcesy Związku Radzieckiego, nie wiedząc o potwornych zbrodniach, które tam się dokonują.

I moi kochani, dowiedział się o tym już wtedy profesor Fulton Sheen i zaczął z nim polemizować. Ponieważ był niesamowitym znawcą komunizmu, lepszym niż Budenz, podał konkretne argumenty, między innymi przytaczał to, co dzieje się w Związku Radzieckim, a miał świetne rozeznanie. Niestety czasopismo „Daily Worker” nie zgodziło się opublikować tej polemiki, więc Fulton Sheen napisał broszurkę, którą wydał w 65 tysiącach egzemplarzy i ona dotarła do szerokich rzesz odbiorców. Był wtedy znany ze swego programu w telewizji, w radiu. Te programy gromadziły miliony telewidzów i słuchaczy. I moi kochani, pewnego razu, chcąc spotkać się z Louisem Budenzem Fulton Sheen zaproponował kolację. Mówi: Niech pan przyjdzie incognito. Zapraszam do restauracji „Grill Room” w hotelu „Commodore”. Zaprosił go na dobrą kolację. Zaczęli rozmawiać o komunizmie, o teorii Marksa i Engelsa, o Związku Radzieckim. I w pewnym momencie Fulton Shein odgarnia wszystkie naczynia, jakby chciał zrobić takie przedpole puste na stoliku i mówi tak: A teraz porozmawiamy o Najświętszej Maryi Pannie. Nie wiadomo, co pomyślał sobie Louis Budenz – to chyba jakieś żarty. Arcybiskup Sheen zaczyna mówić o Lourdes, o Fatimie, o cudach maryjnych. I wtedy jakby coś runęło z góry na tego Louisa Budenza. Przypomniał sobie swojego tatę, który co roku przynosił kwiaty pod pomnik Matki Bożej 8 grudnia. Przypomniał sobie swoją mamę, która codziennie odmawiała różaniec i znowu odczuł ten pokój I serca, który miał jako dziecko w domu rodzinnym.

Moi kochani, arcybiskup Sheen wziął go z zaskoczenia. Był nieprzygotowany na ten cios. Jeszcze musiało upłynąć 11 lat, bo to było w roku 1936 – wyobraźcie sobie, że po wojnie w 1945 roku w katedrze świętego Patryka w Nowym Yorku arcybiskup Sheen przyjmuje do kościoła Louisa. Jego żonę i dzieci – córki. Umarł w 1972 roku ten Louis Budenz jako gorliwie wierzący, praktykujący katolik. To jest jeden z tych 40 tysięcy przypadków. Ale tam jest bardzo znamienne to doświadczenie Louisa Budenza, który wspomina, że kiedy przy tym stole w restauracji Sheen mówi o Najświętszej Maryi Pannie, on jakby na nowo przeżył to doświadczenie pokoju serca, które przeżywał w dzieciństwie, wychowywany w pobożnej katolickiej rodzinie.

Jak odnaleźć pokój? Obraz klatki Faradaya

Moi kochani, tutaj przychodzą na myśl słowa z dzisiejszego czytania, z Listu świętego Pawła do Filipian: O nic się zbytnio nie zamartwiajcie. We wszystkich sprawach przestawajcie wasze prośby z błaganiem i dziękczynieniem, a pokój Boży przekraczający wszelki umysł będzie strzegł waszych serc i umysłów w Jezusie Chrystusie. Czyli jeśli porzucicie troski – święty Paweł nie mówi, że tych trosk nie ma – ale nie zamartwiajcie się, tylko zdajcie się na Boga i dziękujcie Mu i przyjdzie taki pokój, który będzie strzegł waszych serc i umysłów.

Moi kochani, Święty Paweł pisze te słowa w więzieniu do Filipian, czyli sam jest zagrożony, nie wie co go spotka. Jest strzeżony przez strażników i mówi: Nie zamartwiajcie się, a pokój Boży będzie strzegł waszych serc i umysłów. Znamy z fizyki pojęcie „klatki Faradaya”. To jest niesamowita rzecz – kiedy jesteśmy w czasie burzy z piorunami w samochodzie, czujemy się bezpieczni, bo nawet laik słyszał o „klatce Faradaya” i nie raz słyszałem jako pasażer czy kierowca, że ludzie mówią: Dobrze, że jesteśmy w aucie, bo to jest taka „puszka Faradaya”, tu nam nic nie grozi. O co tu chodzi? Otóż Michael Faraday, wielki brytyjski uczony w 1936 roku, pośród swoich licznych doświadczeń, odkrył, że kiedy człowiek jest – on to sam przeprowadził jako eksperyment – w zamkniętym pomieszczeniu, które jest przewodnikiem prądu, to w środku znosi się pole elektryczne i tam człowiek jest bezpieczny. Te ładunki się znoszą i człowiek może być w środku, także na zewnątrz mogą bić pioruny, iskry ślizgają się po tej obudowie, a w środku nic nie grozi, bo to wszystko spływa, jest uziemione.

I moi kochani, dlaczego ten obraz mi przyszedł na myśl? Pokój Boży będzie strzegł waszych serc i umysłów. To nie znaczy, że nie będzie piorunów, że nie będzie ataków zewnętrznych, że nie będzie przyczyn, żebyśmy się zamartwiali. Będą. Ale jeśli to oddasz Chrystusowi, jest obietnica. I to wynika z serca objawienia, z serca Pisma Świętego, z Nowego Testamentu, z Listu do Filipian – nie zamartwiaj się, oddaj to Chrystusowi, a pokój Boży będzie strzegł twego serca i umysłu. Będziesz jakby w takiej „klatce Faradaya” na zewnątrz bity, smagany doświadczeniami, ale ty będziesz bezpieczny. Tak jak w tym samochodzie czujesz się bezpieczny, chociaż jest na zewnątrz burza i biją pioruny. Moi kochani, Ksiądz arcybiskup, już dziś błogosławiony, Fulton Sheen, sprowadził tysiące ludzi właśnie do tego Bożego pokoju. Zamknął ich w tej „klatce Faradaya” Bożego Pokoju.

Aktorka, która nie widziała drogi powrotu do Boga

Jeszcze jedno takie dzisiaj doświadczenie, również z tej książki, z jego biografii: Jest uroczystość Objawienia Pańskiego, czyli święto Trzech Króli. Akurat ksiądz Fulton Sheen, wtedy jeszcze nie biskup, wyjechał na wakacje zimowe do Londynu. Otwiera wrota kościoła świętego Patryka w Londynie i widzi – kobieta, ładna młoda kobieta siedzi na schodach. Jest pijana, cała zziębnięta, przemarznięta, słania się na nogach. Rzuciła mu się w objęcia. Arcybiskup Sheen bierze tę kobietę, ale również jego wzrok pada na billboard po drugiej stronie drogi. Widzi to jest ta sama twarz i kobieta ledwo mówi, ale mówi: Tak, to jestem ja. Jestem aktorką. Występuję w komedii muzycznej, która akurat jest wystawiana. Zaczęła rozmawiać, ponieważ była pijana trzeba było się wsłuchiwać w to, co mówi – że w jej życiu jest trzech mężczyzn, że była katoliczką, ale nie ma szans na powrót do Kościoła. Arcybiskup Sheen mówi: Niech pani idzie się przespać i zapraszam do kościoła. Pokażę pani kilka pięknych obrazów, bo jest pani wrażliwa pewnie na sztukę. Ona mówi: Nie, nie przyjdę, bo znając księży, ksiądz będzie mnie przekonywał, żebym się wyspowiadała. A ja sobie tego nie życzę. – Obiecuję pani, że nie będę pani przekonywał do spowiedzi. Minęło popołudnie. Pod wieczór ta aktorka przychodzi. Ksiądz Sheen zgodnie z obietnicą oprowadza ją po kościele i kiedy przechodzili obok konfesjonału – konfesjonał już był otwarty – pchnął ją lekko do konfesjonału i sam tam usiadł. I ona znalazła się na kolanach i zaczęła się spowiadać.

Moi kochani, ksiądz Sheen potem tłumaczył: Musiałem dotrzymać obietnicy. Nie mogłem poprosić jej do spowiedzi, więc wybrałem taką metodę. A to jeszcze nie koniec tej historii. Minęły dwa lata i w klasztorze w Londynie ksiądz Sheen nakłada welon zakonny na skronie tej aktorki. Została siostrą zakonną i później umarła jako zakonnica. Moi kochani, cudowne rzeczy Bóg dokonuje przez ręce świętych i błogosławionych, a to wszystko było okupione ofiarą.

Skąd czerpać siłę? Adoracja i wierność mimo krzywdy

Wiadomo, że ksiądz arcybiskup Fulton Sheen otrzymał tę nagrodę Emmy, czyli dla największych dystrybutorów przemysłu rozrywkowego, bo jego filmy gromadziły miliony widzów. I w pewnym momencie zakazano mu występów. Został fałszywie posądzony przez kardynała Spellmana. Racja była po stronie arcybiskupa Fultona Sheena. Został przeniesiony do mniejszej diecezji i musiał to wszystko przyjąć. Przyjął to z pokorą i ani raz nie wypowiedział się na temat kardynała Spellmana ani jednego złego słowa. I moi kochani, jest dzień 2 października 1979 roku. W Nowym Jorku pojawia się święty Jan Paweł II. W tłumie kapłanów i biskupów dostrzega Fultona Sheena. A ponieważ był wielkim erudytą, znał dobrze tę postać, był oczytany – i nagle każe przyprowadzić do siebie arcybiskupa Fultona Sheena, który ma już wtedy 60 lat kapłaństwa, jest schorowany, po ciężkiej operacji serca. I ten staruszek przychodzi do Jana Pawła II. Święty Papież obejmuje go i przytula do siebie i mówi: Dobrze pisałeś i mówiłeś o Panu Jezusie. Jesteś wiernym synem Kościoła. Dwa miesiące później znajdują nieżyjącego arcybiskupa Fultona Sheena leży w kaplicy przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Codziennie przez 60 lat kapłaństwa ani raz nie opuścił godzinnej adoracji – od pierwszego dnia aż do śmierci. Znaleziono go właśnie martwego, leżącego przed wystawną monstrancją z Najświętszym Sakramentem.

Moi kochani, o nic się nie zamartwiajcie. Oddajcie tylko Bogu swoje lęki, kłopoty i troski. Myślę, że warto zawołać na pomoc dzisiaj błogosławionego arcybiskupa Fultona Sheena, którego beatyfikacja też była zachwiana i dzięki Bogu do niej doszło. Bo ten, który doprowadził tysiące ludzi za życia do nawrócenia, teraz w niebie ma większe możliwości. Błogosławiony arcybiskupie Fultonie, Sheenie, módl się za nami.

Oddaj Bogu jedną troskę — zadanie na ten tydzień

I jeszcze jedno: Każdy z nas ma jakiś taki problem, który wychodzi na prowadzenie w tym peletonie problemów. Takie ćwiczenie – w tym tygodniu, po tym naszym rozważaniu oddaj ten swój problem Bogu w myśl słów świętego Pawła z Listu do Filipian: Oddajcie wszystkie wasze troski, zmartwienia Bogu, a pokój Boży przewyższający wszelki umysł będzie strzegł waszego serca i umysłu. Wypróbujmy to, przećwiczmy to. Niech to będzie zadanie na ten tydzień – oddawać ten swój problem codziennie w myśl tego Listu do Filipian. Niech Pan Bóg nam w tym błogosławi. Pan z wami. Niech was błogosławi Bóg Wszechmogący: Ojciec i Syn, i Duch Święty.

Dzięki za wysłuchanie do końca. Moi drodzy, bardzo cenne są teraz wszystkie formy wsparcia – poprzez lajki, zwłaszcza subskrypcje, komentarze, bo to po zmianie algorytmu bardzo pomoże, żeby filmy docierały do większej liczby słuchaczy. Ważne jest również korzystanie z nowej funkcji „podbijania” filmu. Dziękujemy również za pomoc poprzez Patronite, buy coffee, przycisk „Wesprzyj” czy wpłaty na konto. Bóg zapłać. A tu macie link do poprzednich kazań, jeśli Wam umknęły.

 

🟢 👨‍🍳👉 Zerknij na nasze filmy kulinarne 🍰 PRZEPIS NA SZYBKIE CIASTO 

1. czytanie (Iz 5, 1-7)
Pieśń o winnicy
Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy!

Przyjaciel mój miał winnicę na żyznym pagórku. Otóż okopał ją i oczyścił z kamieni, i zasadził w niej szlachetną winorośl; pośrodku niej zbudował wieżę, także i tłocznię w niej wykuł. I spodziewał się, że wyda winogrona, lecz ona cierpkie wydała jagody.

«Teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją. Co jeszcze miałem uczynić winnicy mojej, a nie uczyniłem w niej? Czemu, gdy czekałem, by winogrona wydała, ona cierpkie dała jagody?

Więc dobrze! Pokażę wam, co uczynię winnicy mojej: rozbiorę jej żywopłot, by ją rozgrabiono, rozwalę jej ogrodzenie, by ją stratowano. Zamienię ją w pustynię, nie będzie przycinana ni plewiona, tak iż wzejdą osty i ciernie. Chmurom zakażę spuszczać na nią deszcz».

Otóż winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym. Oczekiwał On tam sprawiedliwości, a oto rozlew krwi, i prawowierności, a oto krzyk grozy.

Psalm (Ps 80 (79), 9 i 12. 13-14. 15-16. 19-20 (R.: por. Iz 5, 7a))
Winnicą Pana jest dom Izraela
Przeniosłeś winorośl z Egiptu *
i zasadziłeś ją, wygnawszy pogan.
Rozpostarła swe pędy aż do Morza, *
aż do Rzeki swoje latorośle.

Winnicą Pana jest dom Izraela

Dlaczego zburzyłeś jej ogrodzenie *
i każdy przechodzień zrywa jej grona?
Niszczy ją dzik leśny *
i obgryzają polne zwierzęta.

Winnicą Pana jest dom Izraela

Powróć, Boże Zastępów, *
wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl.
Chroń to, co zasadziła Twoja prawica, *
latorośl, którą umocniłeś dla siebie.

Winnicą Pana jest dom Izraela

Już więcej nie odwrócimy się od Ciebie, *
daj nam nowe życie, a będziemy Cię chwalili.
Odnów nas, Panie, Boże Zastępów, †
i rozjaśnij nad nami swoje oblicze, *
a będziemy zbawieni.

Winnicą Pana jest dom Izraela

2. czytanie (Flp 4, 6-9)
Czyńcie to, czego się nauczyliście, a Bóg pokoju będzie z wami
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Filipian

O nic się już nie martwcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem. A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie.

Na koniec, bracia, wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym – to bierzcie pod rozwagę.

Czyńcie to, czego się nauczyliście, co przejęliście, co usłyszeliście i co zobaczyliście u mnie, a Bóg pokoju będzie z wami.

Aklamacja (Por. J 15, 16)
Alleluja, alleluja, alleluja
Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem,
abyście szli i owoc przynosili.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (Mt 21, 33-43)
Przypowieść o dzierżawcach winnicy
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu:

«Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał.

Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna.

Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?»

Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze».

Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce».

27 Niedziela Zwykła rok A/B/C

Czytania Liturgiczne pochodzą z Lekcjonarza wydanego przez: Wydawnictwo Pallottinum

26 Niedziela Zwykła rok A

26 Niedziela Zwykła rok A

Zabójca w kościele. Dlaczego? 26 Niedziela Zwykła rok A Ktoś bliski odszedł od Boga. Modlisz się, czekasz, próbujesz rozmawiać. A jednak coraz częściej pojawia się myśl: „Może już nic się nie zmieni…”. A może sam myślisz, że na powrót do Boga jest już za późno? Chcę...

25 Niedziela Zwykła rok A

25 Niedziela Zwykła rok A

O Dziewczynie która nie potrafiła klęczeć 25 Niedziela Zwykła rok A Opowiadam o niezwykłym zjawisku nazwanym przez badaczy „młynem śmierci”. Tysiące mrówek zaczynają krążyć jedna za drugą i nie potrafią się zatrzymać — aż wszystkie padają z wyczerpania. Czy ten obraz...

24 Niedziela Zwykła rok A

24 Niedziela Zwykła rok A

Objawienia płaczącej Maryi 24 Niedziela Zwykła rok A Jego córka zginęła w zamachu. Pragnął śmierci sprawcy. A potem zapukał do drzwi ojca człowieka, który ją zabił. Co wydarzyło się podczas tego spotkania? W tym odcinku opowiadam o przebaczeniu, które wydaje się...

Postaw mi kawę na buycoffee.to