Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi rok A (Łk 2, 16-21)
Co by było, gdybyś po 12 dniach wycofał się z własnego powołania/małżeństwa/kredytu/z założonej firmy?
Ta historia wydarzyła się naprawdę. Jeden z założycieli Apple przestraszył się… i odszedł. Stracił fortunę, ale przede wszystkim – zabrakło mu ciszy, w której rodzi się mądre rozeznanie.
W tym odcinku zapraszam Cię do bardzo osobistej refleksji na progu Nowego Roku. Zderzamy lęk i pośpiech z postawą Maryi, która „zachowywała wszystko i rozważała w swoim sercu”.
🔹 Dlaczego największe błędy rodzą się w strachu?
🔹 Jak modlitwa potrafi przemienić niepokój w zaufanie?
🔹 Co wspólnego ma mistyk z ONZ, pustka statku i drzwi porośnięte cierniem?
To odcinek o ciszy, która ratuje, o decyzjach, które wymagają czasu, i o Bogu, który nie przestaje pukać – nawet do serc dawno nieotwieranych. „Za wszystko, co było – dziękuję. Na wszystko, co będzie – tak.” Jeśli stoisz dziś przed ważnymi decyzjami… jeśli czujesz lęk, chaos albo zmęczenie – ten odcinek jest dla Ciebie.
🎧 Posłuchaj do końca. Niech ta rozmowa stanie się początkiem dobrego roku
Wytrzymaj 12 dni
Zapraszam na szklankę dobrej rozmowy. Pułapka 12 dni – tak nazwano sytuację, która miała miejsce u początku firmy Apple. Te początki miały miejsce w garażu, gdzie było trzech udziałowców. Jeden z nich sprzedał Volkswagena za tysiąc dolarów, drugim był Steve Woźniak, a trzecim Ronald Wayne. I to właśnie jego dotyczy ta historia. On zainwestował 800 dolarów. I moi kochani, popełnił poważny błąd. Przestraszył się. Nie wiedział, czy to przyniesie rezultaty i po dwunastu dniach wycofał się z umowy. Wycofał te 800 dolarów. Trudno powiedzieć, ile dziś liczyłby jego majątek, gdyby nie wycofał tych ośmiuset dolarów. W każdym razie kalkuluje się go na od 75 miliardów dolarów do 400 miliardów dolarów. Dlaczego wycofał ten wkład? Bo się przestraszył.
Moi kochani, każdy wie, że w takich sytuacjach nie podejmuje się decyzji szybko i pochopnie. Dziś czytamy w Ewangelii, że Maryja przechowywała wszystkie sprawy i rozważała je w swoim sercu.
Moi kochani, porównajmy troszkę te dwie sytuacje. Ronald Wayne kierował się lękiem. Przestraszyli go troszkę jego konkurenci, ci dwaj udziałowcy, którzy mieli dopiero po dwudziestce, a on miał już 40 lat – bał się, że może nie da rady za nimi nadążyć. Popatrzmy na Maryję. Otoczona samymi przeszkodami. Jednak to, że rozważała wszystko w swoim sercu, sprawiło, że przestała się bać. Rozważanie, skupienie się na swoim wnętrzu, rozważanie znaków czasu, które do nas docierają, taka postawa kontemplacji sprawia, że człowiek powoli w swoim sercu przetwarza lęk w zaufanie.
Tymczasem w historii Ronalda Wayne’a jego doradcą stał się lęk. Maryja w chwili zwiastowania musiała porzucić wszystko, całe swoje dotychczasowe plany – współżycie ze swoim mężem, tak jak to realizuje się w każdym małżeństwie, marzenia młodej dziewczyny. Przyjęła wolę Pana Boga. Jest takie zdanie bardzo mądre, które dotyczy co prawda ekonomii, ale może dotyczyć także spraw duchowych – Jezus nas zachęca, żebyśmy byli obrotni w sprawach duchowych, tak jak ludzie tego świata są obrotni w sprawach materialnych – Ten, kto patrzy w życiu tylko na koszty, jakie musi ponieść, nigdy nie odkryje celu i sensu życia. Maryja nie patrzyła na koszty, ale skupiła się na tym, czego oczekuje od niej Bóg, który ją wzywa do udziału w swoim planie. Ronald Wayne skupił się na kosztach. Żal mu było tych ośmiuset dolarów. Ronald Wayne jest pierwszym autorem logo Apple. I moi kochani, to pierwsze logo, właśnie to jest jakiś paradoks, zobaczmy, pokazuje jabłoń, pod nią siedzi Izaak Newton, który kontempluje nad grawitacją. Właśnie Izaak Newton, który słynął z tego, że cały czas myślał i rozważał i właśnie potrafił przyjąć taką postawę kontemplacyjną, jest w pierwszym logo, już nieaktualnym, firmy Apple. I gdyby Ronald Wayne troszkę wytrzymał, gdyby nie uległ tej pułapce 12 dni, jego życie by się potoczyło zupełnie inaczej. Ale zrobił jeszcze jeden – sam to uznał za poważniejszy błąd – otóż on napisał na maszynie pierwszy egzemplarz umowy pomiędzy Jobsem, Woźniakiem a nim i w latach 90-tych ten egzemplarz umowy sprzedał kolekcjonerowi autografów za 500 dolarów, myśląc, że firma Apple upadnie. Tymczasem w 2011 roku ten, kto to kupił, odsprzedał tę umowę, ten egzemplarz oryginał umowy za milion 600 tysięcy dolarów. Ta sytuacja z zupełnie innej dziedziny, spoza życia duchowego, jednak czegoś uczy. Pochopne działanie jest bardzo niebezpieczne.
Moi kochani, w pierwszym dniu Nowego Roku chciałbym, żebyśmy podjęli takie postanowienie na ten rok: naśladujmy Maryję, która potrafi wszystko przechowywać i rozważać w swoim sercu na modlitwie.
Dag Hammarskjöld – Drogowskazy
18 września 1961 roku zginął w katastrofie lotniczej Dag Hammarskjöld. Mówią, że był to najlepszy sekretarz generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych. Zaraz po jego śmierci w kieszeni jego płaszcza znaleziono egzemplarz książeczki „O naśladowaniu Chrystusa”. Ale to, co znaleziono w jego mieszkaniu w Nowym Jorku, zaskoczyło wszystkich. On uchodził za takiego człowieka, suchego, technokratę, tymczasem znaleziono w jego szafce przy łóżku książeczkę, którą sam pisał, rękopis „Drogowskazy”.
I moi kochani, z tej książeczki wyłania się postać mistyka. „Nie ja, ale Bóg we mnie” – to jedno ze zdań w tej książce. Moi kochani Dag Hammarskjöld napisał, że w każdym z nas jest miejsce ciszy otoczone milczeniem. Z tej książeczki dowiadujemy się o tym, że on bezgranicznie ufał Panu Bogu. I takie zdanie, które można zadedykować na pierwszy dzień roku – powiedział tak: Za wszystko, co było dziękuję, na wszystko co będzie – tak. A więc bezgraniczne zaufanie Panu Bogu. I moi kochani, on jest projektantem, autorem pokoju do medytacji, który do dziś znajduje się w siedzibie Organizacji Narodów Zjednoczonych. Zanim przejdziemy do opisania jego wystroju, bo to jest bardzo ciekawe, gdzieś u podstaw tego wszystkiego jest takie zdanie Daga Hammarskjölda, on powiedział tak, dla mnie, to są niesamowite słowa: W dniu, w którym przestajesz wierzyć w Boga, Bóg nie umiera. Ty umierasz tego dnia, kiedy odrzucasz światłość spoza tego świata, która oświeca twoje życie, której nie jesteś w stanie ogarnąć swoim rozumem. Niesamowite zdanie.
Kiedy przestajesz wierzyć w Pana Boga, Pan Bóg w tym dniu nie umiera. Ty umierasz, kiedy odrzucasz Pana Boga. I moi kochani, jak wygląda ten pokój zaprojektowany przez Daga Hammarskjölda? Otóż na środku stoi sześcian. Waży sześć ton, jest zupełnie gładka, wypolerowana powierzchnia, a z sufitu snop światła nakierowany na tę powierzchnię. I ci, którzy tam przychodzą – on mówi: To nie jest tak, że jest wielu bogów, że wszystkie religie są jednoznaczne, że są takie same. Po prostu ten pokój ma służyć wszystkim, którzy tam pracują, którzy tam przyjeżdżają, a wiadomo, że w ONZ są ludzie z całego świata – natomiast właśnie on pięknie koresponduje z tymi słowami, że jeśli odrzucimy światło, które oświeca nasze życie, umrzemy. Słowa są niesamowite.
Wspaniała mądrość starożytnych
Dag Hammarskjöld użył w tej swojej książce drogowskazy – zresztą przepięknie książka jest przetłumaczona przez księdza Jana Zieję na język polski, kapitalnego przekładu. Mówi, że w starożytności wypowiedziano taką maksymę, że w statku najbardziej wartościowe są nie ściany, kadłub czy szkielet, ale pustka, która wypełnia ten statek. I moi kochani, rzeczywiście wyobraźmy sobie, że rozcinamy kadłub i te wszystkie blachy, te żeliwa spadają na dno morza. Tymczasem dzięki pustce, która jest wewnątrz, statek unosi się na falach. Nawet jak jest sztorm, jak jest burza, statek jest na powierzchni i dopiero tę pustkę można wypełnić czymś wartościowym. I moi kochani, u początku Nowego Roku postanówmy sobie, że będziemy mieli czas dla Pana Boga, że będziemy systematycznie opróżniać nasze serce z tego, co je obciąża, żeby robić miejsce dla Pana Boga. 5 minut dla Jezusa codziennie – to takie minimum moi kochani. Ta pustka, to miejsce dla Boga, to jest to, o czym mówi Jezus, przed czym nas przestrzega w Ewangelii: Uważajcie, żeby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa, i też trosk doczesnych, które stanowią takie samo zagrożenie, jeśli nie będziemy właśnie na medytacji przekształcać lęku – w zaufanie. To jest niesamowita definicja modlitwy. Modlitwa to coś w naszym życiu, co przekształca lęk w ufność.
Oto stoję u drzwi i kołaczę – William Holman Hunt
William Hunt, jeden z najznakomitszych malarzy XIX wieku w pewnym momencie przeżył głębokie nawrócenie i stąd właśnie, z tego momentu pochodzi jego najbardziej znany obraz pod tytułem: „Światłość świata”. Obraz nawiązuje do tej sceny z Apokalipsy, że Jezus stoi u drzwi i kołacze. Wiemy, że ten obraz jest często przywoływany w różnych kazaniach, że klamka jest po naszej stronie. Jezus stoi przed drzwiami, nie ma klamki, puka. Jeżeli Mu nie otworzysz, to nie wejdzie do twojego serca. Ale William Hunt ten obraz przedstawił w niesamowity sposób. Zobaczcie te drzwi. To są ciężkie, stare drzwi, dawno nie otwierane. Drzwi są porośnięte bluszczem i kłującą ostrą jeżyną – kolczastym krzewem. To znaczy, że nikt tamtędy dawno nie przechodził. Cały próg jest porośnięty chwastami. Nad drzwiami fruwa nietoperz. To znaczy, że czuje się tam pewnie, bo tam nikt nigdy się nie zjawiał. Zamki, te zawiasy są zardzewiałe, nawet gwoździe w drzwiach są zardzewiałe. I do takich drzwi bardzo delikatnie puka Jezus, który trzyma w ręku rozświetloną lampę.
Moi kochani, czy to nie są przypadkiem drzwi serca niejednego z nas? Ale w tym obrazie Juliana Hunta jest jego świadectwo. On był takim człowiekiem i pomimo tego, że te drzwi były dawno nie otwierane, że były zardzewiałe i porośnięte cierniami, otworzył je w pewnym momencie i wszystko się zmieniło, bo ta światłość z latarni Jezusa rozświetliła Jego wnętrze. I moi kochani, można by dzisiaj skupić się na pierwszym, drugim czytaniu, ale ja chciałem się skoncentrować, jakoś uderzyło mnie od razu to zdanie z Ewangelii – Maryja zachowywała wszystko i rozważała w swoim sercu. To nas może uchronić przed poważnymi błędami. Ale to też może nas uchronić przed lękiem.
Piękna definicja modlitwy – modlitwa, która przekształca lęk w zaufanie. Życzę wam tego u progu Nowego Roku.
I może jeszcze raz to hasło Daga Hammarskjölda, powtórzmy je teraz w sercu, tak z pełnym przekonaniem, zawierzając ten czas, który jest przed nami dobremu Bogu: Za wszystko, co było – dziękuję, na wszystko co będzie – tak. Pan z wami. Niech was błogosławi Bóg Wszechmogący: Ojciec i Syn, i Duch Święty.
Rozpoczyna się nowy rok kalendarzowy, ale rok liturgiczny rozpoczął się już w pierwszą niedzielę Adwentu i na ten rok właśnie jest nasza książka z rozważaniami na kolejne niedziele i święta. Może dobrze by było, żeby te rozważania towarzyszyły naszym przygotowaniom do niedzielnej Eucharystii. Zachęcam do tego z całego serca. Ten odcinek jest dodatkowy. Zapraszam na nasze regularne rozważanie już w czwartek o 19:28. Zachęcam również do wspierania nas poprzez komentarze, zwłaszcza subskrypcje, które są bardzo ważne, a także do wspierania nas na „buy coffee”, na Patronite, poprzez przycisk „Wspieram”, wpłaty na konto – to umożliwia opłacanie reklam, które sprawiają, że treści docierają do większej ilości odbiorców. Jeśli podoba Ci się taki sposób głoszenia Ewangelii, zaglądnij na inne nasze produkcje.
🟢 👨🍳👉 Zerknij na nasze filmy kulinarne 🍰 PRZEPIS NA SZYBKIE CIASTO
1. czytanie (Lb 6, 22-27)
Błogosławieństwo Boże
Czytanie z Księgi Liczb
Pan mówił do Mojżesza tymi słowami: «Powiedz Aaronowi i jego synom: Tak oto macie błogosławić Izraelitom.
Powiecie im: „Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem”.
Tak będą wzywać imienia mojego nad Izraelitami, a Ja im będę błogosławił».
Psalm (Ps 67 (66), 2-3. 5 i 8 (R.: por. 2a))
Bóg miłosierny niech nam błogosławi
Niech Bóg się zmiłuje nad nami i nam błogosławi; *
niech nam ukaże pogodne oblicze.
Aby na ziemi znano Jego drogę, *
Jego zbawienie wśród wszystkich narodów.
Bóg miłosierny niech nam błogosławi
Niech się narody cieszą i weselą, †
bo rządzisz ludami sprawiedliwie *
i kierujesz narodami na ziemi.
Niech nam Bóg błogosławi, *
i niech cześć Mu oddają wszystkie krańce ziemi.
Bóg miłosierny niech nam błogosławi
2. czytanie (Ga 4, 4-7)
Bóg zesłał swego Syna, zrodzonego z Niewiasty
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Galatów
Bracia:
Gdy nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z Niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, byśmy mogli otrzymać przybrane synostwo.
Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg zesłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: «Abba, Ojcze!» A zatem nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem. Jeżeli zaś synem, to i dziedzicem z woli Bożej.
Aklamacja (Por. Hbr 1, 1-2a)
Alleluja, alleluja, alleluja
Wielokrotnie przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków,
a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia (Łk 2, 16-21)
Nadano Mu imię Jezus
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Pasterze pośpiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli, co im zostało objawione o tym dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się tym, co im pasterze opowiedzieli.
Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to zostało przedtem powiedziane.
Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał Anioł, zanim się poczęło w łonie Matki.
Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi rok A/B/C
Czytania Liturgiczne pochodzą z Lekcjonarza wydanego przez: Wydawnictwo Pallottinum






