32 Niedziela Zwykła rok A

lis 10, 2023 | Ks. Marek Studenski, Rok A

32 Niedziela Zwykła rok A – Ewangelia (Mt 25, 1 – 13)

Czy jesteś gotowy na niespodzianki, jakie przynosi życie? To rozważanie zagłębia się w palące pytanie: Dlaczego tak często ignorujemy ostrzeżenia? To nie tylko opowieść o ludzkich błędach czy zapomnieniu, które wszyscy doświadczamy; to coś więcej – to ważne przypomnienie o znaczeniu uważnego słuchania i gotowości na spotkania, które mogą zmienić życie.

Dołącz do nas i posłuchaj historii, która może przekształcić Twoje spojrzenie na codzienność, rzucając na nią światło w sposób, o jakim nigdy wcześniej nie myślałeś. Odkryj, jak biblijne ostrzeżenie z przypowieści może rezonować z Twoją osobistą podróżą. Dołącz do naszych słuchaczy, aby odkrywać myśli, które mogą odmienić na lepsze Twoje życie. Czy jesteś gotowy zobaczyć, jak ewangeliczne opowieści ostrzegawcze odnoszą się do Ciebie? Odpowiedź czeka w dzisiejszej homilii.

Zapraszam na rozważanie na 32 Niedzielę Zwykłą rok A, pod tytułem Rezerwy duchowe.

https://open.spotify.com/episode/0Q8qEr1mYiukH5aXNXXPhg?si=unFKmVWsSpm4oSCSKea5qQ

Gdzie dziś są panny nieroztropne?

Zapraszam na szklankę dobrej rozmowy. Czy jeszcze gdzieś w dzisiejszym życiu można znaleźć odniesienie do sytuacji tych dziesięciu panien głupich z dzisiejszej ewangelii, które wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy? Tak, miałem nawet taką sytuację. Kiedyś, chyba dwa lata temu, zjechałem z drogi ekspresowej, świeciło się światełko rezerwy w moim samochodzie. Pomyślałem sobie – no, jeszcze chwilę pojadę, jeszcze dam radę jechać, w końcu ta rezerwa ma jeszcze jakąś tam rezerwę i myślę, że to ostrzeżenie, ile kilometrów jeszcze zostało na tej benzynie, która jest w baku, jest troszkę na wyrost. Okazało się, że nie było to ostrzeżenie na wyrost. Nagle czuję, że silnik słabnie i cudem mi się udało zatrzymać na pasie tym całkiem bocznym i parę godzin musiałem wzywać assistance, pomoc, żeby ktoś przyjechał z benzyną, bo stacja była bardzo daleko.

Dlaczego te panny nie wzięły oliwy? Otóż, okazuje się, że tam, jak się dobrze słuchamy w tę ewangelię, mowa jest o tym, że lampy gasną. To znaczy, że troszkę oliwy było. To nie były takie małe lampki, jakich używamy do modlitwy z oliwą, gdzieś tam przy ikonie stawiamy w czasie modlitwy. To były solidne lampy oliwne z takim dużym knotem z jakichś gałganów skręconych i ten knot był nasączony oliwą, ale nie było oliwy, żeby uzupełnić brak. Panny nie były przygotowane na tę sytuację. Po prostu potraktowały zupełnie beztrosko swoje spotkanie z Oblubieńcem. Dlaczego ktoś dopuszcza do tego – a co roku mamy bardzo dużą liczbę kierowców, którzy gdzieś stają przy drodze, bo brakuje benzyny – dlaczego kierowca dopuszcza do tego, żeby nie mieć rezerwy benzyny?

Po pierwsze, myśli sobie: To ostrzeżenie jest takim alarmem, ale producent gdzieś tam przewidział jakąś jeszcze rezerwę, a więc nie przejmuje się kierowca ostrzeżeniem, że już wypada zatankować. A druga rzecz – dopóki samochód się nie zatrzyma, wszystko idzie zgodnie z planem. Silnik jest tak samo mocny, samochód jedzie, wydaje się, że nic się złego nie dzieje. A kiedy pojawiają się skutki braku benzyny, samochód się po prostu zatrzymuje. I w naszym życiu jest podobnie. Słyszymy ewangeliczne ostrzeżenie, jednak myślimy – ewangelia od dwóch tysięcy lat jest głoszona spokojnie. Inni ludzie też sobie jakoś żyją. Piorun z góry nie strzela, nie przerywa naszego życia. Tymczasem ostrzeżenie z dzisiejszej ewangelii jest bardzo konkretne: Oblubieniec nadchodzi i trzeba się przygotować na Jego przyjście.

Niezwykłe odwiedziny u państwa Milewskich

Moi kochani, miałem wielkie szczęście być kiedyś gościem u państwa Milewskich. Oni mieszkają nad jeziorem Wigry w miejscowości Leszczewo, byłem tam z grupą księży. A byliśmy dlatego, ponieważ ci państwo w 1999 roku przeżyli niesamowite, niespodziewane doświadczenie, – doświadczenie spotkania. I jestem przekonany, że gdybyśmy my mieli takie spotkanie w naszym życiu, uznalibyśmy je za najważniejsze w życiu. Otóż rano przyjeżdża do nich miejscowy ksiądz i mówi, że biskup z Watykanu, który towarzyszy papieżowi, nawiedzającemu wtedy tamte tereny, chętnie by zobaczył, jak żyje taka polska rodzina nad jeziorem Wigry. Trzeba dodać, że do tych państwa, jak ja tam byłem, jeszcze nie było dobrego dojazdu, nie było takiej drogi asfaltowej. Trzeba było jechać drogą polną, miedzą. Więc teren taki trochę niedostępny, rodzina rzeczywiście taka typowa, prosta rodzina mieszkająca tam, właśnie w tym krajobrazie polskich jezior. Więc ten ksiądz tylko zaznaczył, żeby dzieci były w domu, bo ten biskup z Watykanu chciał zobaczyć całą rodzinę.

Państwo Milewscy przygotowali dom, coś tam posprzątali, pewnie może upiekli jakieś ciasto. I nagle po południu widzą migające światła samochodów policyjnych, jeden, drugi samochód gdzieś staje i widzą, że do ich domu zbliża się Ojciec Święty Jan Paweł II. Przypadkowo, był u nich sąsiad, więc był na tym spotkaniu. Zupełnie zaskoczeni, ale wspaniale przygotowani. Z tego, co mówił ojciec rodziny, to spotkanie tak szybko przeminęło, że on nie jest w stanie powiedzieć, jak długo trwało, bo z jednej strony wydawało się bardzo pełne i długie, a z drugiej strony przeminęło bardzo szybko. Niesamowite spotkanie.

Zobacz nasze inne publikacje podcastowe 🎧 👉  Diecezja na Podcastach

Matko Boża, ale kto Ciebie tu zobaczy?

I jeszcze jedna rzecz. Ten pan mówi, że jakiś czas wcześniej, ponieważ w tamtym terenie, na tamtym terenie, w tej okolicy są takie głazy, takie specjalne głazy, narzutowe, których nigdzie indziej tam w sąsiednich miejscowościach nie ma, pomyślał, że można by zrobić grotę dla Matki Bożej. Więc zbudował na tej swojej posiadłości, na swoim terenie wspaniałą grotę z kamieni. Sprowadził figurkę, taką, która może stać na zewnątrz, odporną na warunki atmosferyczne – figurę Matki Bożej.

Kiedy ją wstawił do tej groty, tę grotę odpowiednio jeszcze przystroił, rzeczywiście jest bardzo piękna. Stanął przy tej grozie i pomyślał: Matko Boża, no rzeczywiście, pięknie mi tutaj wyszłaś – udała się ta grota, – ale kto Cię tu zobaczy? Kto Cię na końcu świata zobaczy? Będziesz tylko dla nas. I mówi: Gdzie bym się spodziewał, gdzie bym mógł przewidzieć, że sam papież, św. Jan Paweł II zobaczy tę grotę i tę Matkę Bożą.

I moi kochani, tak jest z naszym życiem. Wszystko, co przeżywam, wszystko, co teraz wydaje mi się takie ukryte i nieważne, będzie miało swoje znaczenie. Nawet się nie spodziewamy, jak szybko nadejdzie ten dzień, kiedy spotkamy się już tak na dobre z naszym Oblubieńcem. I wtedy zobaczy wszystko, nawet to, co teraz nam się wydaje bardzo ukryte, nieważne, gdzieś tam na marginesie naszego życia. To wszystko będzie miało znaczenie. Oby w naszych lampach nie zabrakło oliwy. To nie znaczy, że trzeba się sprężać i kolekcjonować dobre uczynki, żeby móc z nimi stanąć przed Synem Człowieczym. Trzeba po prostu żyć, rozeznając wolę Pana Boga. I wtedy możemy być spokojni, że jesteśmy przygotowani.

Ostatnie dni Pompejów

Moi kochani, jeszcze jedna rzecz, taka z historii. Czytałem taką książkę Lyttona „Ostatnie dni Pompejów”. To jest taka powieść bardzo stara, bardzo dawna, pokazująca to, co działo się, co się stało w Pompejach i w Herkulanum w 79 roku po narodzeniu Chrystusa. Okazało się, że wybuch Wezuwiusza zaskoczył wszystkich. Jak w migawce aparatu fotograficznego, jakby ktoś chciał zrobić jakąś tragiczną rzeźbę, są postaci uciekające z Pompejów. Te postacie zostały oblane lawą wulkaniczną i zastygły jak w migawce aparatu. Jest gdzieś tam matka tuląca swoje dziecko, jakby chciała je osłonić przed pyłem wulkanicznym. Są osoby, które uciekają. A dlaczego to jest takie dziwne? Bo okazało się, że ten wulkan dawał sygnały. Było słychać dudnienie, było słychać syk tych gazów i dymów wydobywających się z impetem z wulkanu Wezuwiusza. Mało tego, najbardziej zaskakujące jest to, że Wezuwiusz zaskoczył widzów na widowni amfiteatru. Trwało jakieś przedstawienie, a stamtąd – sam byłem w Pompejach, byłem w tym miejscu i rzeczywiście wyraźnie widać ten wierzchołek Wezuwiusza. A więc ci ludzie potraktowali te ostrzeżenia jako nieistotne. Tyle razy Wezuwiusz ostrzegał i nic nie było.

Moi kochani, na ziemi nie jesteśmy przypadkiem. Nasze życie ma cel. To, że jesteśmy, nie wzięło się znikąd. Pan Bóg dał nam to życie, które nie trwa długo, żebyśmy w tym życiu zbliżyli się do Niego, zawiązali z Nim jak najgłębszą przyjaźń i zbliżyli się do naszych bliźnich. Obyśmy, kiedy skończą się dni naszego ziemskiego pielgrzymowania, należeli do tych dziesięciu panien roztropnych.

Panny Mądre i Panny Głupie katedra w Magdeburgu

I takie jeszcze jedno ostrzeżenie – moi kochani, na mnie bardzo wielkie wrażenie zrobiły figury panien i tych roztropnych, i tych głupich z portalu katedry w Magdeburgu. Piękne średniowieczne XIII-wieczne rzeźby. Popatrzcie na panny nieroztropne, głupie. Przychodzą, bo poszły szybko po tę oliwę, wracają, drzwi są zamknięte. I Oblubieniec mówi: Nie znam was. Przejmująca jest ta rozpacz, ten płacz, który maluje się na ich twarzach. Zobaczcie, popatrzcie. To jest niesamowity artyzm. Ukazać ostateczną rozpacz człowieka, który przegrał życie. Nie będzie mógł już tego naprawić, bo drzwi zamknięto. Skończył się czas i przed nim jest nieszczęśliwa wieczność. Kiedy patrzę na te płaczące kobiety, dosłownie jest mi ich bardzo żal. Jezu miłosierny, zmiłuj się nad wszystkimi grzesznikami, żeby ta grupa panien nieroztropnych przy końcu czasów była zbiorem pustym. Jezu, proszę Cię za siebie i za nas wszystkich: Przyjmij nas do swego Królestwa. Amen. Pan z wami. Niech was błogosławi Bóg Wszechmogący: Ojciec i Syn, i Duch Święty.

Dziękuję tym wszystkim, którzy są z nami. Dziękuję za wszystkie komentarze, lajki, które obecnie – jest ich coraz więcej – i moi kochani, cieszę się, że szklanki dobrej rozmowy dotarły już do tylu naszych widzów. I zachęcam – jeśli ktoś chciałby mieć taką szklankę, to jeszcze można skorzystać, można ją zdobyć. Tutaj jest podane w jaki sposób.

Pozdrawiam wszystkich miłośników „Dopowiedzeń”. Cieszę się bardzo, że śledzicie ten cykl. Obecnie ksiądz Piotr i ksiądz Mateusz są przewodnikami po encyklice papieża Franciszka „Laudato si”, bardzo aktualnej, bo jak wiemy troska o naszą planetę, o nasze środowisko wynika z wdzięczności wobec Boga i z szacunku dla Jego dzieła stworzenia. Zachęcam do obejrzenia kolejnego odcinka „Dopowiedzeń”.

🟢 👨‍🍳👉 Zerknij na nasze filmy kulinarne 🍰 PRZEPIS NA SZYBKIE CIASTO 

Podcast @Dopowiedzenia

Witamy po wakacjach i zapraszamy do kolejnych odcinków dopowiedzeń. Dziś wraz z papieżem Franciszkiem kilka ważnych pytań dla jakości naszego życia.

Zapraszamy na @Dopowiedzenia

Rozdział, który ma wskazywać na konkretne działania w kwesti ekologii. Czy faktycznie tak jest? Czy wezwanie do dialogu na bardzo wielu płaszczyznach jest pomocne? Czy tworzenie światowego rządu? Czy pokazywanie problemów współczesnej polityki czy ekonomi wystarczy? Papież Franciszek próbuje nam pokazać kierunki i sposoby na uzdrowienie naszego domu. Laudato Si pkt 163-201

Spotkanie rodzi myślenie. Spotykamy się, by rozmawiać na ważne dla nas tematy. Myślimy, że dla Ciebie również staną się ważne. Zapraszamy!

Ks. Mateusz & Ks. Piotr #dopowiedzenia #katechizm #diecezjabielskożywiecka 👍

🙏 Polecamy też kanał @bp Roman Pindel i spotkania poświęcone Biblii 🙂

@Dopowiedzenia

ks. Piotr i ks. Mateusz

1. czytanie (Mdr 6, 12-16)

Mądrość znajdą ci, którzy jej szukają

Czytanie z Księgi Mądrości

Mądrość jest wspaniała i nie więdnie, ci łatwo ją dostrzegą, którzy ją miłują, ci ją znajdą, którzy jej szukają, uprzedza bowiem tych, co jej pragną, wpierw dając się im poznać.

Kto dla niej wstanie o świcie, ten się nie natrudzi, znajdzie ją bowiem siedzącą u drzwi swoich. O niej rozmyślać – to szczyt roztropności, a kto z jej powodu nie śpi, wnet się trosk pozbędzie, sama bowiem obchodzi i szuka tych, co są jej godni, objawia się im łaskawie na ścieżkach i wychodzi naprzeciw wszystkim ich zamysłom.

Psalm (Ps 63 (62), 2. 3-4. 5-6. 7-8 (R.: por. 2ab))

Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza

Boże, mój Boże, szukam Ciebie *
i pragnie Ciebie moja dusza.
Ciało moje tęskni za Tobą *
jak zeschła ziemia łaknąca wody.

Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza

Oto wpatruję się w Ciebie w świątyni, *
by ujrzeć Twą potęgę i chwałę.
Twoja łaska jest cenniejsza od życia, *
więc sławić Cię będą moje wargi.

Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza

Będę Cię wielbił przez całe me życie *
i wzniosę ręce w imię Twoje.
Moja dusza syci się obficie, *
a usta Cię wielbią radosnymi wargami.

Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza

Gdy myślę o Tobie na moim posłaniu *
i o Tobie rozważam w czasie moich czuwań.
Bo stałeś się dla mnie pomocą *
i w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie.

Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza

Wersja dłuższa

2. czytanie (1 Tes 4, 13-18)

Powszechne zmartwychwstanie

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tesaloniczan

Nie chcemy, bracia, byście trwali w niewiedzy co do tych, którzy umierają, abyście się nie smucili jak wszyscy ci, którzy nie mają nadziei. Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał, to również tych, którzy umarli w Jezusie, Bóg wyprowadzi wraz z Nim.

To bowiem głosimy wam jako słowo Pańskie, że my, żywi, pozostawieni na przyjście Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy pomarli. Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos archanioła, i na dźwięk trąby Bożej, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi. Potem my, żywi, tak pozostawieni, wraz z nimi będziemy porwani w powietrze, na obłoki naprzeciw Pana, i w ten sposób na zawsze będziemy z Panem. Przeto wzajemnie się pocieszajcie tymi słowami.

Wersja krótsza

2. czytanie (1 Tes 4, 13-14)

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tesaloniczan

Nie chcemy, bracia, byście trwali w niewiedzy co do tych, którzy umierają, abyście się nie smucili jak wszyscy ci, którzy nie mają nadziei. Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał, to również tych, którzy umarli w Jezusie, Bóg wyprowadzi wraz z Nim.

Aklamacja (Por. Mt 24, 42a. 44)

Alleluja, alleluja, alleluja

Czuwajcie i bądźcie gotowi,
bo o godzinie, której się nie domyślacie,
Syn Człowieczy przyjdzie.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (Mt 25, 1-13)

Przypowieść o dziesięciu pannach

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść:

«Podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w swoich naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, senność ogarnęła wszystkie i posnęły.

Lecz o północy rozległo się wołanie: „Oto pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!” Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: „Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną”. Odpowiedziały roztropne: „Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie”.

Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto. Nadchodzą w końcu i pozostałe panny, prosząc: „Panie, panie, otwórz nam!” Lecz on odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was”.

Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny».

32 Niedziela Zwykła rok A/B/C

Czytania Liturgiczne pochodzą z Lekcjonarza wydanego przez: Wydawnictwo Pallottinum

11 Niedziela zwykła rok B

11 Niedziela zwykła rok B

11 Niedziela Zwykła rok B ( Mk 4, 26-34) Czy kiedykolwiek słyszałeś o lekarzu, który potajemnie odprawiał sakramenty w najciemniejszych czasach stalinowskich represji? Poznaj niesamowitą historię doktora Henryka Mosinga – wybitnego epidemiologa, który poświęcił swoje...

10 Niedziela zwykła rok B

10 Niedziela zwykła rok B

10 Niedziela Zwykła rok B ( Mk 3, 20 – 35) Słowa św. Pawła wygłoszone w Koryncie, zostały wyryte na kamieniu w miejscu, gdzie apostoł przemawiał. "Nie zniechęcaj się niewielkimi utrapieniami czasu obecnego", mówi Paweł, zapewniając, że to wszystko jest przygotowaniem...

9 Niedziela zwykła rok B

9 Niedziela zwykła rok B

9 Niedziela Zwykła rok B ( Mk 2, 23 – 3, 6) Poznaj historię błogosławionej Imeldy Lambertini włoskiej zakonnicy, dominikanki, dziewicy. Jako dziewczynka, miała gorące pragnienie przyjęcia Komunii Świętej. Doprowadziło to do cudownego wydarzenia. Dowiedz się, dlaczego...