ZNAJDŹ NAS W MEDIACH

Horoskop na Nowy Rok ??? #S2E5

gru 31, 2020 | Ks. Marek Studenski

https://open.spotify.com/episode/4ZhAnXOlKeGuKkMDeUOBky?si=XA21tH4qTe-R4tTF8r7Lxw

Na początku nowego roku wielką popularnością cieszą się wróżby i horoskopy. Jeden z księży opowiadał, że kiedyś w czasie odwiedzin kolędowych widzi, że na stoliku w domu pewnej starszej pani leży otwarta kolorowa gazeta akurat na stronie z horoskopami i pyta: To pani wierzy w horoskopy? Nie, proszę księdza, ja nie wierzę absolutnie, tak czytam tylko dla przyjemności, dla rozrywki, ale ja w tu absolutnie w ogóle nie wierzę. A w Słowo Boże pani wierzy? Ależ oczywiście, proszę księdza. A czyta je pani? – No, nie za bardzo. Co nas czeka w przyszłym roku? Próbujemy się tego dowiedzieć z różnych horoskopów, a niektórzy ludzie rzeczywiście w to wierzą.

Tymczasem dzisiaj w Słowie Bożym znajdujemy odpowiedź na to, co nas czeka w nowym roku. Pan Bóg będzie nam błogosławił. W Księdze Liczb znajdujemy przepiękne błogosławieństwo, które Pan polecił wypowiadać Aaronowi nad ludem: Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech rozpromieni nad tobą swoje oblicze i obdarzy cię łaską. Niech Pan zwróci ku tobie swoje oblicze i obdarzy cię pokojem. Co to znaczy, że Pan Bóg nam w życiu błogosławi? Zacznę od tego, że życzenie komuś Bożego błogosławieństwa nie jest do końca poprawne: Życzę Ci, żeby Ci Pan Bóg błogosławił. Pan Bóg nam zawsze błogosławi, jest Ojcem, który nas kocha nieskończoną miłością. To nie jest tak, że raz nam błogosławi, a raz odmawia nam swego błogosławieństwa. Te życzenia albo powinniśmy w inny sposób wypowiedzieć albo je nieco inaczej rozumieć. Chodzi o to, żebyśmy się otworzyli na Boże błogosławieństwo. A więc właściwie powinniśmy powiedzieć życząc komuś wszystkiego najlepszego na Nowy Rok: Życzę ci, żebyś potrafił przyjąć Boże błogosławieństwo. Co to znaczy przyjąć Boże błogosławieństwo, żyć Bożym błogosławieństwem? Bardzo często nasze życzenia świąteczne czy chociażby imieninowe, urodzinowe mówią bardzo wiele o naszym podejściu do świata. Życzymy komuś „wszelkiej pomyślności”. Możemy sobie postawić pytanie, czy rzeczywiście pomyślność jest szczytem marzeń. Czy jeżeli wszystko nam się układa po naszej myśli, czy będziemy wtedy szczęśliwi?

Nie zapomnę takiej sytuacji: miałem rekolekcje w jednej z parafii archidiecezji krakowskiej i akurat użyłem takiego przykładu o kuponie z totolotka: Jeszcze w czasach, kiedy nie było komputerów, ktoś wygrał wielką sumę w totolotka, a potem się okazało, że był pewien, bo miał napisane ołówkiem cyfry, które pokazały się w telewizji – że jest tym wygranym, ale niestety, zagubił mu się dowód wpłaty i dowód, który musiał mieć żeby dostać tę nagrodę i nagroda przepadła. I mówię to na tym kazaniu rekolekcyjnym. Po kazaniu podchodzi do mnie ksiądz proboszcz, wychodzimy przed kościół i mówi: Proszę księdza, powiem księdzu coś takiego – może akurat w życiu tego człowieka, który zgubił kupon z totolotka to było szczęśliwe. Widzi ksiądz ten dom? Patrzę na taką chatkę, którą trudno już było nazwać właściwie domem – odpadł tynk, płot zwalony, w ogrodzie same chaszcze, chwasty, jakieś pożółkłe firanki, wybita szyba, jest zardzewiała antena satelitarna. I on mówi: To są moi parafianie, którzy wiele lat temu wygrali milion w totolotka. Wydawało się, że świat się do nich uśmiechnął, że życie stoi przed nimi otworem. Okazało się, że ta do tej pory normalnie żyjąca rodzina po tej wygranej, w krótkim czasie popadła w kompletną ruinę, po prostu nie potrafili sobie poradzić z tymi pieniędzmi. Te pieniądze doprowadziły ich do upadku.

Moi kochani, a więc pomyślność nie zawsze jest dla człowieka szczęśliwa. Życie wielu artystów czy sportowców ułożyło się po ich myśli. Osiągnęli sukces. Nie mam teraz tu czasu, żeby przytaczać te życiorysy, ale ciekawe, że właśnie będąc u szczytu sławy, u szczytu kariery, zaczęli sięgać po narkotyk, zaczęło im czegoś brakować i sukces stał się dla nich przyczyną popadnięcia w ruinę, zrujnowali swoje życie. A może być zupełnie odwrotnie: w pewnej rodzinie zachorował ojciec, młody człowiek. Okazało się, że jest to choroba nowotworowa i to w takim stadium, że kiedy chorobę wykryto, już było za późno na jakąś pomoc, można było jedynie pomóc poprzez terapię terminalną, poprzez leczenie terminalne. I co się okazało potem w rozmowie z krewnymi tego człowieka, już po jego śmierci. Dowiedziałem się, że ta rodzina była już o jeden krok do rozpadu, groził rozwód. Każdy żył swoim życiem, każdy miał swoje odrębne życie i gdy pojawiła się ta choroba, oni nagle na nowo zaczęli odkrywać, że są rodziną. Ten ojciec powiedział: Nigdy nie widziałem, nie czułem tego, nie doświadczyłem, że mam taką żonę i takie dzieci. A ta żona i syn – dowiedziałem się właśnie w rozmowie z dorosłym synem o tym wszystkim, stwierdzili, że to były rekolekcje dla całej rodziny, że nigdy nie byli tak blisko z ojcem, z mężem jak wtedy, kiedy on chorował. I ten pan umarł, ten człowiek odszedł z tego świata, ale syn i jego żona doświadczyli tego, na czym polega szczęście rodzinne. I pytanie – czy gdyby nie ta choroba, czy mieliby szansę tego doświadczyć? Tego nie wiemy, ale okazało się, że to, co można tak po ludzku nazwać przekleństwem, czymś złym, to czego nie chcemy, czego się boimy, okazało się dla tej rodziny w pewnym sensie błogosławieństwem, a więc widzimy, że to nie jest takie proste.

Pomyślność nie zawsze jest pomyślna i szczęśliwa, a to, co nie jest po naszej myśli, wcale nie musi być dla człowieka zgubne. Otwórzmy się w tym roku na Boże błogosławieństwo. Wróżby i horoskopy się nie spełnią, bo są kłamstwem. Nie ma co w nie wierzyć, a wiemy, że są sprzeczne z pierwszym przykazaniem Bożym. Jedna wróżba w cudzysłowie się na pewno spełni. Otwórzmy Księgę Liczb i przeczytajmy błogosławieństwo Aaronowe. Pan Bóg na pewno nam błogosławi i to jest jedyna pewna rzecz. Którą można powiedzieć o roku 2021, który dzisiaj otwieramy pierwszego stycznia. Pan Bóg nam w tym roku będzie błogosławił, będzie blisko nas, doświadczymy Jego miłości. Co to znaczy, że Pan Bóg rozpromieni swoje oblicze nad nami, że zwróci ku nam swoje oblicze? Że odczujemy Jego obecność jeśli tylko otworzymy się na Jego działanie i w tym, co jest po naszej myśli, i w tym, co nie będzie po naszej myśli, Pan Bóg będzie obecny. Jeśli się otworzymy na jego działanie, On potrafi to, co nie pomyślne przekuć w sukces i w szansę. Tak działa Pan Bóg. Tego wszystkim życzę w Nowym 2021 Roku.

I jeszcze jedna rzecz: nasza strona, nasz kanał na YouTubie ma już 3 tysiące subskrybentów (obecnie już 12,3 tys.:) Zapraszam do korzystania z tych przygotowanych materiałów przez księży naszej diecezji. Myśl, że będziemy wierni tej idei, żeby towarzyszyć Wam także przez internet. Zapraszam do wysłuchiwania także tych moich podcastów, kazań. Postaram się co niedzielę czy w jakieś większe święta podzielić się Słowem Bożym, tam, jak je przeżywam. Bardzo też proszę o komentarze, jakieś uwagi czy nawet pytania w komentarzach. Można też znaleźć mój adres e-mail w internecie, można przedstawić jakieś pytanie i postaram się w kolejnych rozważaniach, które są na bieżąco przygotowywane uwzględnić te pytania i potrzeby, które w ten sposób też do nas dotrą. Taką nową bardzo praktyczną formą przekazu są podcasty. Na YouTubie możemy słuchać tylko wtedy, kiedy mamy włączony YouTube. Jeżeli wyjdziemy z karty czy ze strony akurat oglądanej i słuchanej, to transmisja się przerywa podcastów można słuchać przy pracy, można komórkę włożyć do kieszeni czy gdzieś mieć na stoliku i poprzez słuchawki słuchać, jadąc samochodem. Więc podcasty, zainteresujmy się tym, co to jest, są bardzo praktyczną formą odbioru i to wszystko, co dzieje się tutaj na naszym kanale YouTube, również można znaleźć na podcastach.

Jesteś w moim sercu – 14 Niedziela Zwykła rok C

Jesteś w moim sercu – 14 Niedziela Zwykła rok C

XIV Niedziela Zwykła rok C Jezus mówi apostołom, którzy przychodzą z tego posłania i mówią: Było wspaniale, złe duchy nam się nawet poddawały. - Nie cieszcie się z tego, że złe duchy wam się poddają. Cieszcie się z tego, że wasze imiona są zapisane w...